Witaj w #3 artykule z cyklu: Proste, ale ważne w biznesie. Jeśli szukasz krótkich inspiracji to zaglądaj tutaj częściej. Ten cykl dotyka oczywistych oczywistości, o których zapominamy i nieoczywistych oczywistości, o których nie wiemy, a widzieć powinniśmy. 

 

Stało się. Piłkarze Legii zremisowali z Realem Madryt 3:3. Przegrywali 2:0, a pod koniec meczu wygrywali nawet 3:2. Legia, która w pierwszym meczu nie tylko przegrywała na boisku, ale sprawiała, że wstyd było patrzeć na to, jak gra i przede wszystkim, jakie ma podejście, teraz pokazała wolę walki, siłę mentalną! To było zdumiewające, jaka zmiana nastąpiła w ciągu kilku tygodni. Nie zmienisz mięśni w tym czasie. Drużyny nie zmienisz. Ale trenera oraz psychikę zawodników tak. Te dwie zmiany zaowocowały cudem nad Wisłą.

 

Co dokładnie powiedział trener piłkarzom? Co powiedzieli sobie nawzajem? Co sobie powiedzieli w środku, do siebie samych? Tego nie wiem, mam nadzieję, że się dowiem. Ale już nie raz byłem świadkiem w swoim własnym życiu, jak zmiana lidera na nowego albo zmiana podejścia obecnego lidera ma ogromny wpływ na drużynę, pracowników.

 

Przykład Legii pokazuje, że cuda się zdarzają. Ale tak naprawdę nie są to cuda w rozumieniu magii, przypadku, wypadku przy pracy, szczęścia. To jest efekt podejścia, motywacji oraz wypełnienia luk. W metodzie zarządzania ludźmi, zmianą i firmą, Change Value Process nazywamy to Life Gaps oraz Business Gaps – luki życiowe oraz luki biznesowe. Wypełnienie ich pozwala podnieść wydajność i efektywność o 5-500%. O tyle więcej zespół sportowy może lepiej grać, zespół sprzedaży może zarabiać, lider projektu może zwiększyć szybkość realizacji projektu, jego jakość i rentowność. TO JEST MOŻLIWE!

 

Niby mówi się w sporcie oraz w biznesie: Uwierz!, Wystarczy chcieć, Wygrywa się głową albo Najważniejsze jest nastawienie. Ale większość, która to mówi, później neguje psychologię sportu, psychologię biznesu, trening mentalny. Dlaczego? Bo mało wie, jak pracować z umysłem, jak wpływać na swoje myśli i emocje, aby miało to realny wpływ na wyniki sportowe lub biznesowe. Oczywiście nie wpadajmy od razu w pułapkę skrajności: samą głową, psychiką meczu nie wygrasz. Musisz mieć przygotowane ciało, motorykę, dobrych piłkarzy, dobrą strategię, pieniądze na pensje dla zawodników i pracowników. To wszystko jest ważne i czasami ważniejsze. Chęciami i motywacją nie wygrasz z Realem Madryt, jeśli ich byłoby jedenastu, a Legionistów pięciu z doświadczeniem gry na poziomie podstawówki. Nawet, jeśli ośmioletnie dzieci bardzo by chciały, to nie pokonałyby RM. Ale jeśli sił jest po równo, doświadczenie zbliża się do siebie, to pomimo ogromnych różnic, można zawalczyć!

 

Siła ducha, siła mentalna i siła motywacji zaczynają pokonywać braki techniczne, braki w budżecie.

 

Jak to wykorzystać w Twoim życiu i biznesie?

 

  1. Buduj swój kręgosłup wartości – czyli filar Twojego podejścia, który odpowiada na pytania:
    1. Dlaczego robię to, co robię?
    2. Jak bardzo faktycznie mi na X zależy?
    3. Co jest dla mnie najważniejsze?
  1. Pokonaj swoje demony i bariery – każdy je ma. Musisz je znać i umieć je pokonać. Swój strach, swój opór, swoje wątpliwości. W CVP nazywamy to OWO: Obawy, Wątpliwości. Obiekcje. Każdy może się zacząć pozbywać swoich OWO, musisz tylko wiedzieć jak.
    1. Czego się obawiasz?
    2. Co Cię powstrzymuje przed tym, aby być lepszym?
  1. Odnajdź swój cel esencjonalny – nie chodzi o to, aby postawić sobie cel: Chcę wygrać z Realem Madryt. To jest cel główny. Cel esencjonalny według metody CVP to konkretna drobna myśl, która czyni różnicę, to myśl, na której się koncentrujesz i ona dodaje Ci energii, sił oraz pokonuje obawy, bariery
    1. Zagram dla mojego syna, aby był ze mnie dumny. Przestaję myśleć, że to Real, Liga Mistrzów. Koncentruję się na uśmiechu mojego dziecka.
    2. Nie mam nic do stracenia. Robię to dla siebie. Chcę się nauczyć jak najwięcej w starciu z Cristiano Ronaldo.
    3. Skupiam się na tym, aby biegać jak najwięcej i najszybciej. Nic innego się nie liczy.

 

Łatwo oczywiście powiedzieć, trudniej zrobić. Ale na tym polega trening mentalny. W Polsce trening mentalny popularyzuje bardzo mocno Jakub B. Bączek, którego nazwisko stało się znane dzięki pracy z polskimi siatkarzami. Bardzo się z tego cieszę i mu serdecznie gratuluję! Polski sport potrzebuje trenerów mentalnych, dobrych psychologów sportu. Tak samo polski biznes potrzebuje dobrych trenerów biznesu, doradców, którzy wspierając liderów, menadżerów, pracowników będą trenować ich umysły, aby zwiększali swoją skuteczność o 5%,30%,100%, 500%. Nie jest to łatwe, ale jest to możliwe! Gwarantuję! Dlaczego? Bo widzę to po swoich firmach oraz po firmach, dla których pracuję doradczo. Naprawdę wiele możesz zmienić!

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2005 roku pomagam ludziom w podnoszeniu ich efektywności osobistej, biznesowej, kompetencji miękkich, uwalnianiu się od wewnętrznych blokad i emocji, a firmom i menadżerom w zmianie i zarządzaniu zespołem. Moja osobowość i wartości bardzo pomagają w prowadzeniu mediacji w firmach, między organizacjami i osobami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *