Wiesz co mnie najbardziej wkurza? Że dobrzy, mądrzy i uczciwi ludzie nie potrafią mieć normalnego życia. Nie są w stanie czuć się w pełni dobrze w swojej skórze. Cały czas coś nimi targa, szarpie od środka, mierzi.

Do ich głowy dobijają się myśli, które podważają sens ich życia, poczucie własnej wartości. Czują napięcie w ciele i w głowie. Albo nie mają poczucia wpływu kontroli na to, co się dzieje albo kontrolują nadmiernie. Brak im energii do robienia czegokolwiek albo rozdrabniają się nad “pierdołami”. Obawiają się o wszystko po kolei, zamartwiają się. Wpadają w zadufanie czy narcyzm, a to bardzo odpycha. Porównują się z innymi i wiesz co? W większości przypadków wypadają w tym porównywaniu gorzej. Czują się słabszymi.  

Dlaczego? Ponieważ przez część swojego życia spotykali na drodze ludzi, którzy niszczyli ich psychicznie, manipulowali, mieszali z błotem, rujnowali poczucie wartości. Kim oni są? To ludzie, których spotykamy na każdym kroku naszej drogi: rodzice, wujkowie, rodzeństwo, dziadkowie, nauczyciele. Wszyscy Ci, którzy w pierwszych 6 latach kształtują naszą psychikę. Jest ona wtedy jak gąbka. Między 6-15 rokiem życia już bardziej świadomie, ale wciąż bez możliwości obrony, wciągamy w nas to, czego doświadczamy.

Z drugiej strony te same uczucia mają osoby, które miały dobrą przeszłość i bliskich, którzy ich wspierali. Ścieżka kariery układała się dobrze, krok po kroku budowali swój pozytywny świat.  I co? I również doświadczali całej serii negatywnych, nieprzyjemnych emocji. Dlaczego?

Dlaczego jest tak, że nawet jeśli ktoś zarabia 50 tys zł miesięcznie, ma kochającą żonę i dzieci i jest szanowany w pracy, cały czas odczuwa poczucie zagrożenia? Czemu czuje napięcie w ciele, które przypomina mu, że może to wszystko stracić? Zamiast doceniać to co ma: zdrowie, rodzinę, pieniądze, prace, pozycję i realizuje swoją pasję, to nie potrafi poczuć się szczęśliwy?

 

Kto tak stworzył ten świat? Dlaczego tak działa nasza psychika?

To jest przecież takie męczące. Tylu ludzi zmaga się z emocjami, myślami, choć nie powinni.

Nie powinni, ponieważ nie doświadczyli takiej przeszłości, takich wzorców, takich emocji odrzucenia czy niechęci od strony rodziny.

Nie powinni, ponieważ mając niemalże wszystko, o czym większość marzy, powinni czuć się wspaniale.

A jednak…

 

Sam w sobie czuję rozdrażnienie budując przez lata rodzinę, siebie i biznes. Zmagam się z myślami: Czy dam radę? Czy jestem wystarczająco dobry? Czy podołam? Dlaczego pomimo starań jestem gorszy od innych? Ciężko jest niektórym uwierzyć, że ten koleś, ten Dębowski w garniturze, ładnej koszuli, poważny psycholog, nauczyciel, autor dwóch książek, doradca dyrektorów, z czymś się zmaga. Przecież mu jest łatwiej. Przecież jemu jest lżej. Ma normalną rodzinę, pieniądze, dwa samochody i pracę, którą lubi. Ma. Ale pomimo tego, ten Dębowski cały czas, rok w rok musi wykonywać ogrom pracy nad tym, aby negatywne myśli, hamujące i krytykujące go, nie przejęły dominacji. Przecież z jednej strony po 10 latach kariery zawodowej powinienem być dalej, osiągnąć więcej, a z drugiej jestem przecież za młody, aby uczyć, wspierać innych, rozwijać firmę. Przecież jestem nudny, nie wystarczająco ekstrawertyczny, bez humoru, nietowarzyski. Przecież ilość klientów, zleceń, projektów powinna być większa. Dlaczego nie jest tak, jak oczekuję?

Przecież taki Dębowski to nie powinien mieć takich dylematów.

 

A jednak…

 

Wiesz jednak co odróżnia ludzi od siebie.

  1. Są ci, którzy prawie w ogóle nie mają takich uczuć i myśli. Nie myślą o tym. Żyją dniem codziennym. Psychika, zajmowanie się myślami, to dla nich abstrakcja. Po prostu żyją. Robią to, co mogą. Nie analizują zbyt dużo. To jest plus. To, czego nie mają, to możliwość wglądu w siebie. Zmiany schematów, w których żyją. Rozwoju ponad to, w co zostali włożeni przez wychowanie. Z jednej strony brak świadomości pomaga, ułatwia. Z drugiej strony ogranicza, bo swoistym życiem w  “matrixie”. Pytanie brzmi: co lepsze? Być może właśnie życie w tym, co znamy. Być może.
  2. Są też tacy, którzy mają wiele myśli, krytyki wewnętrznej, ale je wypierają. Chowają i tłumią, bo nie umieją sobie z nimi radzić. Wciskają do piwnicy podświadomości mając nadzieję, że te uczucia nie wrócą. Czasami nie wracają. Wtedy faktycznie nie targają już nimi żadne napięcia. Czasami jednak wracają, ale ze zdwojoną siłą, więc człowiek nimi ogarnięty nie potrafi sobie poradzić. Nigdy się do takiego wyzwania nie przygotowywał. Zaczyna się więc wtedy okres cienia – najtrudniejszego momentu w życiu, w którym wszystko, co stłumione, wylewa się.
  3. Są też tacy, którzy mając w sobie wiele wewnętrznej krytyki i wątpliwości, nie potrafią tego schować. Umysł rozsadza ich od środka. Nie radzą sobie z tym. Ich wytchnieniem staje się alkohol, godziny spędzone przed telewizorem lub ekranem komputera, używki, wyuzdany sex, bijatyki i wiele innych spraw, które doprowadzają do tego, że krzywdzą siebie lub innych. W końcu albo to doprowadza ich na dno, z którego nie wychodzą albo w pewnym momencie są tak nisko, że doświadczają oczyszczenia, katharsis i zaczynają obracać swoje życie o 180 stopni.
  4. Są też tacy, którzy pomimo posiadania wielu wewnętrznych zmagań, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, coraz lepiej sobie radzą. Pracują nad sobą. Przełamują się. Nie pozwalają, aby wewnętrzne demony ich zdominowały. Przekraczają progi, które pozwalają im uwolnić się od tego, co przez lata ściągało ich w dół. To wymaga wysiłku, odwagi, ciągłej pracy nad sobą.
  5. Są też tacy, którymi nie targa nic prócz zamartwiania się nad sprawami takimi jak to, że spóźnią się na film w kinie, bo wjechali w korek. Nie mają w sobie krytyki, demonów, napięć. Dlaczego? Albo urodzili się “w czepku” i po prostu mają szczęście albo wcześniej przeszli już swoją drogę przemiany, przełamania i w końcu są tu, gdzie zawsze chcieli być. Spokojni, z poczuciem sensu, z równowagą, z uporządkowaniem, z odwagą i siłą wewnętrzną.

 

W jakiej grupie Ty jesteś? Czy jest to ta, w której chciałbyś być?

Nie mam do końca wewnętrznej możliwości decydowania o tym, jak zbudowany jest nasz umysł, nasze życie. Nie mamy wpływu na to, że człowiek pomimo starań, bycia dobrym, uczciwym musi zmagać się z wewnętrznymi demonami, które nie pozwalają mu czuć się dobrze przez cały czas, które wciągają w gry ego. Ego, któremu nigdy nie jest dość. Nie mam wpływu też na to, że są ludzie, którzy muszą zmagać się z nieszczęściem, które dotyka ich poprzez chorobę, problemy rodzinne, zawodowe. Kto tak to wszystko skonstruował? O co w tym wszystkim chodzi?

W ramach odpowiedzi na te pytania powstają religie, filozofie, trendy, które tłumaczą sens naszego życia. Ja przez lata odkryłem dla siebie filozofię, która mi pomaga, które nadaje sens i większą akceptację na to wszystko, co dzieje się w środku w nas oraz w naszym życiu. Nie pozwala ona na to, aby z dnia na dzień być oświecony, wolny od rozterek, od negatywnych aspektów ego, ale pozwala miesiąc w miesiąc, rok w rok wchodzić po spirali rozwoju. Piszę ten manifest, aby podzielić z Tobą moim spojrzeniem na rzeczywistość. W tym spojrzeniu jest z jednej strony trochę wkurzenia i braku akceptacji na to, że ja, ty, my i inni ludzie muszą przeżywać to, co przeżywają. Dlatego też całe moje dorosłe życie szukam sposobów (i na szczęście znajduję), jak z tymi emocjami (czy w życiu osobistym, czy w biznesie) sobie radzić. Moja misją jest pomaganie ludziom w radzeniu sobie z najtrudniejszymi sytuacjami w życiu. Zarówno tymi, które dotykają naszych spraw prywatnych czy psychiki, jak i biznesowych. Jaka to filozofia? Nazywam to drogą wewnętrznego przełamania (po angielsku nawet ładniej brzmi: Inner Breakthrough Path). Może się mylę. Ty przecież możesz mieć inne zdanie i moje podejście Ci może nie odpowiadać. 

 

[Zanim na koniec zaproponuję Ci trzy krótkie ćwiczenia, które, mam nadzieję, pomogą Ci na Twojej drodze przełamania, to zapraszam Cię do współpracy. Stworzyliśmy Program Wewnętrznego Przełamania, który ma na celu wspierać ludzi w najtrudniejszych momentach życia. Od 2008 roku przez taki proces przeprowadziłem osobiście ponad 120 osób. Teraz przygotowaliśmy ten sam proces w nowej formie, bardziej dostępnej cenowo, dzięki możliwościom pracy online. Jeśli chcesz radzić sobie lepiej z tym wszystkim, o czym napisałem, wejdź tutaj: http://adamdebowski.pl/programprzelamania/ i wybierz pakiet dla siebie. Wszelkie pytania kieruj do Kamili, mojej żony i wspólniczki: kamila@adamdebowski.pl
*Uwaga techniczna: Możesz zapłacić w formie klasycznych przelewów albo w formie automatycznej płatności Paypal, którego płatność działa tak jak np. Netflix – nie musisz pamiętać o płatnościach, dzieje się to automatycznie

 

A teraz chciałbym Cię zachęcić do zastanowienia się nad poniższymi emocjami, które są źródłem wielu blokad, trudności, ale których często nie zauważamy.

 

1 ĆWICZENIE: Określ w skali -10…+10 ile jest w Tobie i w Twoim życiu emocji.

W każdym punkcie znajdziesz parę uczuć. Np. w parze: strach-odwaga. Jeśli określisz (-10) oznacza to, że przeżywasz bardzo silne emocje strachu, lęku, obaw. (-5) oznacza mniejszy strach, ale wciąż silny. Zero oznacza zawieszenie, brak pozytywnych i negatywnych uczuć. (+5) średni, dobry poziom odwagi, siły spokoju. (+10) najwyższy poziom odwagi, pewności.

 

  1. STRACH….ODWAGA/SIŁA SPOKOJU
  2. GNIEW…..SPOKÓJ
  3. ŻAL…..WYBACZENIE
  4. POCZUCIE WINY….ULGA, SPOKÓJ DUCHA, WOLNOŚĆ
  5. ZRANIENIE…..WOLNOŚĆ, SPOKÓJ
  6. ODRZUCENIE…..POCZUCIE BLISKOŚCI
  7. CZUCIE SIĘ GORSZYM…..CZUCIE SIĘ WARTOŚCIOWYM
  8. POCZUCIEM BRAKU SENSU ŻYCIA….CZUCIE SENSU ŻYCIA
  9. BRAK POCZUCIA SZCZĘŚCIA….SZCZĘŚCIE
  10. BRAK WPŁYWU/KONTROLI….POCZUCIE WPŁYWU/KONTROLI

    Jako drugi krok odpowiedz sobie na pytanie: Co konkretnie doprowadza mnie na lewą stronę skali (tę gorszą), a co na prawą? Co wpływa na to? Kto?
    Trzeci krok: Co w związku z tym chcesz zrobić? Co chcesz zmienić?

2 ĆWICZENIE – spójrz teraz jeszcze bardziej szczegółowo na listę emocji.

Spójrz jakie emocje i uczucia towarzyszą Ci w życiu. Dlaczego to ważne? Ponieważ w życiu nie jesteśmy uczeni emocji. Nie uczy się nas ich świadomości. Poza stresem i spokojem, słowem “dobrze” i “źle”, trudno jest nam nazywać emocje. Dlatego warto poznać, co możemy czuć, jakie są emocje oraz które z nich Ci towarzyszą. Po co? Emocje to klucz to zmiany. Jeśli nie umiesz z nimi “rozmawiać”, to będą Twoim przekleństwem.

 

Wybierz z tej tabeli 5 emocji, które najczęściej Ci towarzyszą. Następnie odpowiedz sobie na pytanie: Co w związku z tym chcę zrobić? Co chcę zmienić albo rozwinąć? Postaw sobie jasny cel. Nie może on być banalny typu: Czuję złość → Cel: Nie chcę czuć złości. Postaw cel, który faktycznie sprawi, że nadasz sobie kierunek zmiany. Np: Czuję złość → Moim celem jest odnaleźć sposób na uwolnienie się od źródłą złości. Chcę zrozumieć przyczyny oraz poczuć spokój. Szukam sposobów, aby odkryć, jak to zrobić. Skupiam się na tym każdego dnia przez minimum 5 minut.
Jeśli znasz przyczynę złości i jest nią np. fakt, że ktoś Cię oszukał, to celem może być: Chcę uwolnić się od złości. Złościłem się ponieważ X mnie oszukał. Nie potrafiłem mu wybaczyć. Uczę się tego. Uczę się wybaczyć lub odpuścić, zostawić to poza mną. Wyciągam z tego wnioski, aby na przyszłość to mnie nie spotkało.

 

LISTA EMOCJI
szczęśliwy optymistyczny natchniony
szczery, otwarty
intymny żartobliwy
czuły, wrażliwy
spokojny pełny nadziei
kochający
pełen mocy prowokatorski
dzielny
akceptowany spełniony
szanowany
dumny pewny
ważny
zainteresowany ciekawski
rozbawiony
radosny pełen zachwytu
wyzwolony
zaskoczony podekscytowany energiczny
ochoczy
zdumiony zatrwożony
zadziwiony
zmieszany zakłopotany
rozczarowany (bez złudzeń)
przestraszony skonsternowany
wstrząśnięty
zalękniony przestraszony przerażony
wylękniony
niespokojny przytłoczony
zmartwiony
niepewny poczucie niepasowania do (miejsca, ludzi)
czujący się gorszym
uległy bezwartościowy
błahy/nieistotny
odrzucony niepasujący
wyobcowany
upokorzony bez szacunku
wykpiwany
rozgniewany zraniony zakłopotany
zdewastowany
zagrożony wycofany
zazdrosny
nienawistny urażony
naruszony
szalony wściekły/rozjuszony
rozwścieczony
agresywny sprowokowany
wrogi
sfrustrowany oburzony
poirytowany
oddalony zamknięty w sobie
podejrzliwy
krytyczny sceptyczny
sarkastyczny
zniesmaczony nieprzychylny krytykancki
niechętny
rozczarowany
zbuntowany
podły obrzydzony
podburzony
uchylający się? mający awersję
niezdecydowany
smutny winny skruszony
zawstydzony
opuszczony zignorowany
poszkodowany
nie mający nadziei bezsilny
wrażliwy
załamany niższej rangi
pusty
samotny odsunięty
odosobniony
znudzony apatyczny
obojętny

 

 

3  Ćwiczenie: Spójrz na listę wybranych przez ciebie “negatywnych emocji”. Sprawdź, czy umiesz odpowiedzieć na pytanie: Jaka jest ważna, pozytywna intencja tej emocji? Gdyby nie była ona negatywna, to co by to oznaczało? Jeśli będziesz umieć odpowiedzieć na to pytanie dogłębnie, to poradzisz sobie z tymi emocjami. Jeśli nie umiesz, to musisz nauczyć się z nimi pracować. Okazuje się bowiem, że żadna emocja nie jest zła, nie jest negatywna. Jest nieprzyjemna, ale nie jest zła. To nasza nieumiejętność pracy z daną emocją doprowadza do złych, negatywnych skutków. Dopiero kiedy to zrozumiemy, nauczymy się radzić z najtrudniejszymi momentami w życiu.

 

 

UWAGA: Więcej ćwiczeń, porad znajdziesz w ramach programu Wewnętrzne Przełamanie www.adamdebowski.pl/programprzelamania – jeśli jesteś w trudnym momencie życia osobistego albo zawodowego i czujesz: przytłoczenie, chaos w głowie, marazm, wypalenie, nadmierną kontrolę wszystkiego, spinanie się wieloma sprawami, obniżone poczucie wartości i zachwianą samoocenę, czujesz się gorszy i porównujesz się z innymi to zobacz jak Program Przełamania – CVP Breakthrough Program może Ci pomóc. www.adamdebowski.pl/programprzelamania. Przygotowałem dwie możliwości pracy: Samodzielna dzięki comiesięcznym ćwiczeniom online lub poprzez pracę 1na1 ze mną przez 4 miesiące. Wybierz najlepszą dla siebie opcję.

Wszelkie pytania kieruj do Kamili, mojej żony i wspólniczki: kamila@adamdebowski.pl
*Uwaga techniczna: Możesz zapłacić w formie klasycznych przelewów albo w formie automatycznej płatności paypal, którego płatność działa tak jak np. Netflix – nie musisz pamiętać o płatnościach, dzieje się to automatycznie.]

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2005 roku pomagam ludziom w podnoszeniu ich efektywności osobistej, biznesowej, kompetencji miękkich, uwalnianiu się od wewnętrznych blokad i emocji, a firmom i menadżerom w zmianie i zarządzaniu zespołem. Moja osobowość i wartości bardzo pomagają w prowadzeniu mediacji w firmach, między organizacjami i osobami.

Komentarze

  1. Sabina napisał(a):

    Chciałabym sprostować 🙂
    Ci z piątki, nie zamartwiają się, spóźnienie albo korek potraktują jako okazję do spojrzenia na świat z innego punktu.
    Przynajmniej ja tak mam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *