Prawie 3/4 pracowników, w tym zdecydowana większość (80%) umysłowo-fizycznych i ponad połowa (64%) pracowników fizycznych twierdzi, że są narażeni na stres w pracy- wynika to z badań przeprowadzonych w październiku 2016 na zlecenie Koalicji Bezpieczni w Pracy wśród 510 pracowników w Polsce.
Wchodzisz do pracy w poniedziałek rano. Otwierasz skrzynkę mailową i… masz do ogarnięcia 50 wiadomości, stertę papierów, umów, deklaracji, ofert. Czekają na Ciebie przelewy na duże kwoty, za które odpowiadasz. Wokół Twojego biurka zbiera się tłum ludzi, którzy czegoś chcą. Już wiesz, że zostaniesz po godzinach. W sumie i tak nie możesz spać. Na samą myśl robi Ci się niedobrze.
Denerwują Cię współpracownicy, klienci, ciągle ktoś do Ciebie mówi. Nie możesz się skupić. Co chwilę robi Ci się gorąco, a za moment oblewa Cię zimny pot. Deadline kilku projektów się zbliża, a Ty jesteś jeszcze bardzo w tyle. Pijesz kawę. Popijasz ją energetykiem. Telefon nie przestaje dzwonić. Nie masz kiedy wyjść zjeść. Stresujesz się, że nie zdążysz, że nie sprostasz, że nie podołasz.
Nie szukasz wyjścia z sytuacji. Bagatelizujesz swoje objawy, które już dość wyraźnie dają o sobie znać. Mija rok, drugi, zapominasz co to urlop, wolne popołudnie, a później…
Gdzie widzisz takiego człowieka po 20 latach? Wyobraź go sobie.
Doskonałym przykładem jest historia mojego znajomego przedsiębiorcy. Obecnie leczy depresję i walczy ze skutkami udaru oraz z nadciśnieniem. Wie, że mógł temu zapobiec.
Poznaj jego historię:
– Tak naprawdę to zjawisko dotyczy tak samo każdego z nas. Jego poziom jest oczywiście zależny od wielu czynników. Każdy z nas ma swoją granicę. Przekroczenie jej powoduje często nieodwracalne skutki. Wiadomo, że lekarz ratujący życie ma inne czynniki stresogenne, a developer inne. Jednak długotrwałe napięcie nie zauważone w porę w każdym wypadku kończy się tak samo. Wypaleniem. Ja nie zauważyłem tych pierwszych, alarmowych objawów. Czarnowidztwo, niechęć do zmian, demotywacja, negowanie wszystkiego. Myślałem, ze to chwilowe, przejściowe. Potem poczułem całkowite zniechęcenie do pracy, niedługo później do życia. Chciałem więcej, wyżej, lepiej od innych i za wszelką cenę. Teraz mam odrętwiałą lewą stronę ciała, nie dam rady utrzymać kubka z kawą dłużej niż kilka sekund. Biorę tabletki rano, w południe i wieczorem… Ciśnienie na chwilę się ureguluje, a za chwilę znowu skacze. Po co mi to było? Nie wiem. Nie myślałem o tym kiedyś. Teraz już bym tak nie zrobił.
Co Cię stresuje?
Skąd się bierze stres? Stres pojawia się wtedy, kiedy wymagania wobec człowieka są wyższe niż jego możliwości, chęci i potrzeby. Stresuje zbyt wysokie tempo pracy, presja, nadgodziny, ilość zadań niewspółmierna do czasu na ich realizację oraz poziom trudności zadań, wysoka odpowiedzialność. Czasem są to przyczyny całkiem odwrotna. Mało ambitne zadania, niedocenienie w pracy, monotonia, wymagania poniżej kwalifikacji. Stresują także szybkie zmiany, brak wsparcia, konflikty w zespole, czy nieodpowiednia organizacja pracy oraz rozmycie granicy czasu pracy z czasem wolnym, złe ustawienie stanowiska pracy, hałas.
Na początku jest zmęczenie, podenerwowanie. Później pojawia się chroniczne zmęczenie w mięśniach, kościach. To z kolei prowadzi do bólów w różnych częściach ciała: głowa, kark, ręce, plecy, brzuch, klatka piersiowa, żebra, biodra, kręgosłup, nogi, kolana, stopy. Często myślimy, że te bóle to bóle fizyczne, kiedy 80% z nich to wynik stresu. Psychologicznie silny stres może powodować stany około depresyjne, które mogą prowadzić do depresji – tak wyglądają skutki długotrwałego narażenia na czynniki stresowe.
Jak się przed tym bronić?
Są ludzie, którzy rodzą się z bardziej odpornym systemem nerwowym. Oznacza to, że mogą przyjąć na siebie więcej, więcej bodźców, tematów, działań. Jednak i oni mają swoje limity. Często przez to, że są biologicznie mocniejsi, trudniej im zauważyć pojawiający się stres. Nie są na niego wyczuleni, więc może dopaść ich nagle, z zaskoczenia.
Do pracy nad odpornością służy nam wiele technik i sposobów. Każdy musi szukać dla siebie tych najlepszych. Dzielę je na 3 kategorie.
1.0 – Najbardziej oczywiste i najbardziej podstawowe:
- sport;
- aktywność fizyczna – praca w ogrodzie, sprzątanie;
- kontakt z naturą;
- spacery;
- więcej snu;
- zatrzymanie się, nic nie robienie;
- hobby – zajęcie, które odsunie nasze myśli od obowiązków.
2.0 – Techniki kontroli emocji – metody psychologiczne, które pozwalają zarządzać stresem
- metody oddychania;
- metody kontroli myśli i emocji;
- wizualizacja.
3.0 – Metody pracy z podświadomością – ćwiczenia rozwijające głębszy kontakt ze sobą
- Metody TLT – służące do uwalniania się od przeszłych emocji, przykrych wydarzeń;
- Medytacja / Kontemplacja;
- Rozpuszczanie emocji;
- Budowanie poczucie wartości, samoakceptacji.
Długotrwałe narażenie na czynniki stresogenne może prowadzić do wypalenia zawodowego!
Z mojego doświadczenia osobistego jak i psychologa biznesu widzę, że nadmiar pracy, ilość obowiązków, brak przestrzeni dla siebie jest potężnym problemem. Z jednej strony tak łatwo tego uniknąć: więcej snu, więcej czasu dla siebie, zatrzymanie się. Z drugiej tak jest to trudne, ponieważ ogrom wyzwań w pracy i dbania o dom i rodzinę, przytłacza. Do tego dochodzi jeszcze brak umiejętności odpoczywania – ludzie ambitni, kreatywni nie chcą się zatrzymywać, nudzi ich odpoczynek lub nie potrafią się wyciszyć. Czasami nawet nie widzą sensu odpoczywania. Złe samopoczucie zwalają na pogodę albo szukają u lekarza przyczyn w niestrawności, w bólu kręgosłupa, w kościach. Nie zauważają, że rzeczywistość ich przerasta.
Drugie źródło wypalenia to brak spójności:
tego co robimy z tym, co czujemy, że powinniśmy. Jest wiele rzeczy w życiu, które potrzebujemy robić, a nie przepadamy: sprzątanie, obiad u teściów lub znajomych żony. Ale to są sprawy małego kalibru. Jeśli jednak takich małych spraw jest dużo lub mamy jedną rzecz, która jest z nami niespójna, ale jest ona kluczowa wtedy nasza psychika zaczyna się buntować. To prowadzi do frustracji, zmęczenia. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że energia, jaką nasza psychika musi kierować na “trzymanie przeciwności” jest ogromna. To zużywa nasze akumulatory. Jeśli robimy rzeczy niespójne z nami, to jakbyśmy trzymali na linach dwa pociągi, jadące w przeciwległych kierunkach. W pewnym momencie czujemy się jak rozrywani.
Stres i wypalenie zawodowe to obecnie powszechne zjawisko.
Ciągle chcemy być lepsi, wejść wyżej, zdobyć więcej. Porównujemy się z innymi. Do czego to prowadzi? Jedynie do ciągłego stresu. Brak samoakceptacji, zrozumienia siebie i docenienia siebie to jedno z głównych źródeł ludzkich napięć. Chęć bycia lepszym i porównywanie bierze się ze zbyt małego poczucia wartości, pewności siebie. Często poziom własnej wartości jest najważniejszą rzeczą, o jaką musimy zadbać, aby w życiu mieć obniżony poziom stresu. To jest jedna z najważniejsza rzeczy w życiu człowieka!
To powinno Cię zainteresować:
Jeśli chcesz poradzić sobie ze stresem i wypaleniem. Na poważnie odpuścić męczące Cię myśli, emocje i chcesz siebie poukładać, polecam jeden z moich najlepszych kursów online: Wewnętrzne Przełamanie. Przez 16 tygodni, co tydzień otrzymujesz nagrania video/audio albo zadanie do wykonania, aby przepracować najtrudniejsze emocje, wydarzenia swojego życia. Uważam, że każda osoba po 30tce, 40tce powinna przejść przez ten kurs!