Od lat setki książek i szkoleń mówią o tym, co trzeba robić, aby odnieść sukces.

Stawiaj ambitne cele, wizualizuj, miej marzenia albo inwestuj w nieruchomości – to początek listy. Jednak te aspekty nie dotyczą codziennego życia. To codzienne życie, codzienne sytuacje przekładają się na to, czy osiągamy sukcesy, czy nie.

To codzienne radzenie sobie z wyzwaniami jest źródłem naszych późniejszych osiągnięć lub porażek. Bez tych kompetencji nie da się: utrzymać pracy w dłuższej perspektywie, awansować, dostać podwyżki, sprzedawać więcej, osiągać lepszych wyników w projektach, prowadzić własnej firmy, być liderem projektu, czy mieć szacunku ludzi, którzy mieliby cenić nasze zdanie.

 

Zacznijmy jednak od kompletnie innej perspektywy. Ostatnio na Facebooku opublikowałem post, który poruszał temat osiągania sukcesu w sposób, mówiąc krótko, po trupach do celu. 

Pisałem w nim o tym, że oprócz rozwoju siebie lub inwestycji jest jeszcze inny sposób na sukces, taki o którym mało kto pisze. Warto pamiętać, że niezależnie od wszystkich mądrości świata, drogi do sukcesu są różne. Zachęcam, aby odkryć ciemną stronę poradników, mądrych prelekcji super prelegentów, bo często to o czym słyszymy lub czytamy w internecie i książkach jest dalekie od prawdy.

W tym artykule chcę zgłębić jeszcze inną stronę osiągania tego, na czym nam zależy. Chyba najważniejszą: codzienne życie i codzienne reagowanie na codzienność.

Przez pół roku notowałem sobie czynności, które wykonuję w ciągu dnia. Obserwowałem również moich klientów, znajomych, co robią na co dzień, na co poświęcają czas. Porządkowałem tę listę na obszary m.in.

  • codzienne życiowo-ludzkie – np. jedzenie, higiena
  • codzienne domowe – np. sprzątanie
  • codzienne zawodowe – np. spotkania z pracownikami, klientami, maile
  • codzienne rodzinne – np. rozmowy, wyjścia, zabawa
  • codzienne osobiste – np. czytanie książki, odmóżdżanie się na Netflix
  • codzienne rozwojowe – np. oglądanie materiałów online
  • inne, trudne do skategoryzowania

Wiele z nich to banalne czynności, które nawet nie wymagają spisywania, bo są oczywiste. Ale jednak obserwowałem. Pomyślałem, a nóż, coś się pojawi ciekawego.

 

Pojawiły się trzy obserwacje, a bardziej pytania:

  1. Czy wystarczającą uważność przykładam do małych, ale ważnych rzeczy jak zabawa z dzieckiem, spokojne jedzenie?
  2. Jak życie codzienne zmieni się na przestrzeni 10-20 lat, gdy mój syn będzie miał 15-25 lat i czego potrzebuję go uczyć, aby dbał o to, co ważne, a jednocześnie był przygotowany na te zmiany, które nastąpią?
  3. Jakie działania zawodowe, codzienne tak naprawdę wpływają na efekt, na którym mi zależy – jakie tak naprawdę prowadzą do wyników, a jakie nie? O tym piszę poniżej. Zapraszam Cię za chwilę do autodiagnozy i refleksji nad swoimi wymiarami Inteligencji Biznesowej.

 

Jak zmienia się świat

Zanim jednak do tego przejdziemy spójrzmy z lotu ptaka na ewolucję, jaka następuje od wielu lat i której jesteśmy częścią. Misją tego bloga „psychologia przyszłości” jest przygotowanie czytelników do zmian i przyszłości. Mało osób patrzy szerzej na to, co się dzieje wokół nich, w ich życiu, branży. Są zajęci bieżączką, pędem dnia codziennego. Dlatego też, gdy raz w tygodniu, w weekendy publikuję nowy artykuł, zależy mi na tym, abyśmy łapali perspektywę, spojrzeli z dystansu na to, co się dzieje. Dbaj o to też samodzielnie. Aby móc być gotowym na zmiany i przyszłość potrzebujemy m.in.

  1. Patrzeć w przyszłość, przewidywać trendy, zmiany. A następnie wyprzedzać trendy i podejmować działania, które pozwolą reagować zanim coś nastąpi, w chwili gdy to się dzieje lub chwilę po. (A nie tak jak 95% ludzi, którzy reagują dawno po tym, jak już wszystko się zmieniło i jest za późno).
  2. Dbać o teraźniejszość, patrzeć na to, czy obecne działania są dobre, wystarczające.
  3. Znać przeszłość, śledzić jej tajniki, aby wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość.

 

Zacznijmy od punktu 3, spójrzmy na ewolucję:

Ewolucja, którą lubię nazywać etapami 1.0, 2.0, 3.0, 4.0 pokazuje stadia, przez które my jako ludzie oraz nasza praca przechodzimy.

Na etapie 1.0, który trwał przed i po XVIII wieku, choć to właśnie razem z I rewolucją przemysłową w tzw. wieku pary, zaczęliśmy obserwować pierwsze stadia rozwoju biznesu, o którym rozmawiamy do dziś. Wcześniej mieliśmy świat agrarny, który rządził się podobnymi prawami, ale wtedy ciężko było mówić jeszcze o biznesie, sukces mogliśmy osiągnąć poprzez: koneksje, nazwisko rodowe lub bardzo ciężką pracę fizyczną i pewnego rodzaju spryt.

Etap 2.0 zaczął przychodzić razem z drugą rewolucją przemysłową. Szacuje się ten czas na początek XX wieku i kojarzy z latami od 1870, gdy elektryczność zaczęła wkraczać do naszej rzeczywistości. Tutaj zaczął się świat, w jakim teraz po części żyjemy. Jest wiele wymiarów tamtych czasów, ale w skrócie źródłem sukcesu na etapie 2.0 były jednocześnie zasady 1.0 oraz nowe: wiedza, edukacja oraz kompetencje, które po dziś dzień są wciąż podstawą pracy zawodowej. Bez nich nie da się awansować, dostać podwyżki, sprzedawać więcej, osiągać lepszych wyników w projektach, prowadzić własnej firmy, być liderem projektu mieć szacunku ludzi, którzy mieliby cenić nasze zdanie. O nich piszę w drugiej części artykułu. (o tym jak je rozwijać będę prowadził webinar w czwartek 4 października o 20:00, aby się zapisać > kliknij tutaj <)

Lata 70-te i tym samym koniec XX wieku to początek ery komputerów, internetu, a tym samym etapu 3.0, który dopiero od niedawna dotyka Polskę. O tym świecie i kompetencjach w nim potrzebnych w kolejnych tygodniach oraz w mojej najnowszej książce, którą napisałem z dziennikarzem Forbes Wojtkiem Maroszkiem, w drugiej połowie listopada premiera, a w połowie października prapremiera.

Przed nami przygotowania do ery 4.0. Ten blog powstał właśnie po to, abyśmy my i nasze dzieci w erze, która już niedługo nastąpi (z 3.0 szybko przeskoczymy do 4.0) byli gotowi. Ale aby to było możliwe musimy mieć pewność, że opanowaliśmy kompetencje ze świata 1.0 czyli m.in. cierpliwość i umiejętność ciężkiej, wytrwałej pracy i 2.0 – czyli odnalezienia swojej specjalizacji, kierunku zawodowego dopasowanego do naszych talentów, osobowości, do tego co nam przychodzi najlepiej oraz 14-tu innych umiejętności, które wyłuskałem i rozpisałem obserwując moją i innych rzeczywistość w okresie listopad 2017 – kwiecień 2018. A następnie zagłębiłem się w każdą z nich. Powstała lista 19-tu zagadnień. Okazało się, że większość, bo aż 14 dotyczy radzenia sobie z innymi ludźmi. Poniżej znajdziesz 14 źródeł sukcesu w świecie 2.0. Co ważne, są na tyle uniwersalne, że będą obowiązywały również na etapach 3.0 i 4.0.

 

Źródła sukcesu


Możemy rozwijać się wewnętrznie, marzyć, stawiać cele, pracować nad swoimi emocjami, czy z drugiej strony inwestować w nieruchomości, na giełdzie, w firmy, reklamy. Ale nasze codziennie życie opiera się o to, jak na co dzień radzimy sobie z innymi. Oto lista 14 wyzwań, a tym samym 14 kompetencji, które potrzebujemy mieć i rozwijać.
Sprawdź w tym krótkim, subiektywnym teście, jak oceniasz siebie i które czynniki wymagają poprawy. Dla pełnego obrazu wyślij ten artykuł do trzech swoich znajomych/współpracowników i poproś, aby poprzez ten test określili Ciebie. Zajmie im to 3-5 minut, a Ty będziesz mieć pogląd na swoją ocenę oraz ocenę innych.

Oto Test 14 codziennych-zewnętrznych czynników sukcesu. Dlaczego? Sprawdźmy.

Test 14 codziennych-zewnętrznych czynników sukcesu.

Przeczytaj każde zdanie i na skali -3…0…+3 określ jak sobie radzisz.  

(-3 —> kompletnie nie daję sobie rady, to mnie przytłacza, uciekam od tego, 0 → nie wiem, ani tak, ani tak, raz tak, raz tak, +3 –> radzę sobie świetnie)

 

  1. Umiem radzić sobie z ludźmi drażniącymi, trudnymi
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  2. Umiem przebić się do trudnego przełożonego,wspólnika, klienta ze swoim pomysłem, ideą
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  3. Umiem reagować i radzić sobie z konfliktami między ludźmi. Umiem zarządzić takim konfliktem
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  4. Umiem dopilnować innych ludzi pod kątem ich zadań i celów jakie mają zrealizować
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  5. Umiem radzić sobie z brakiem samodzielności ludzi, brakiem inicjatywy. Potrafię sprawić, że ludzie biorą odpowiedzialność, są samodzielni i mają inicjatywę.
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  6. Umiem radzić sobie z oporem, niechęcią ludzi podczas spotkań, omawiania tematów, projektów
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  7. Wiem od czego zależy, by moi współpracownicy, szefowie, pracownicy byli do czegoś przekonani, a kiedy będą wycofani i niechętni
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  8. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Ciekawe, ale muszę się zastanowić”
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  9. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Nie ja decyduję”
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  10. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Nie mam czasu
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  11. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Nie mam pieniędzy
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  12. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Nie ciekawi mnie to”
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  13. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Przemyślę to, innym razem, następnym razem”
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3
  14. Gdy proponuję pomysł, ideę, produkt, projekt potrafię reagować na słowa, obiekcje: „Brakuje tego czegoś”
    -3..-2..-1..0..+1..+2..+3


Jeśli przyjrzałeś się dobrze, to pewnie zwróciłeś uwagę, że czynniki 1-6 odnoszą się do aspektów komunikacji, zarządzania ludźmi. Czynnik nr 7 dotyczy świadomości tego, co działa na innych. Czynniki 8-14 to stricte umiejętność reakcji na konkretnie słowa, obiekcje, wątpliwości. Tych 14 elementów to nasze codzienne życie, to kilkanaście różnych, a czasami podobnych do siebie reakcji ludzi, którzy nas otaczają.

Zdolność reagowania, odpowiedzi, riposty, zarządzania daną sytuacją jest decydująca w wielu tematach, projektach, ideach, planach, na których nam zależy.
Możemy rozmawiać o wspaniałych i ważnych rzeczach w rozwoju osobistym. O futurologicznych aspektach sztucznej inteligencji. To niezwykle fascynujące obszary. Ale bez fundamentów, bez zdolności reagowania na codzienne i zewnętrzne (czyli dotyczące innych ludzi, ich reakcji, zachowań) czynniki, nie będziemy w stanie się przebić.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak rozwijać te umiejętności, jak pokonywać przeszkody, które w ramach tych 14 punktów się pojawiają, to przyjdź na LIVE, który już w najbliższy czwartek, 4.10. o 20:00.

Jeśli chcesz rozwinąć wszystkie 14 kompetencji, to już niedługo premiera moich dwóch Akademii: Przekonywania i Sprzedaży Idei oraz Lidera. To najnowsze moje szkolenia online, które swoją premierę mają wieczorem 4 października.

Zapisy na te kursy otwieramy w najbliższy czwartek. Oczekuj informacji na mailu, na blogu, na social media.

Chcesz jeszcze lepiej przekonywać?

Polecam jedno z najnowszych szkoleń: Akademia Przekonywania i Idei.

 

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2005 roku pomagam ludziom w podnoszeniu ich efektywności osobistej, biznesowej, kompetencji miękkich, uwalnianiu się od wewnętrznych blokad i emocji, a firmom i menadżerom w zmianie i zarządzaniu zespołem. Moja osobowość i wartości bardzo pomagają w prowadzeniu mediacji w firmach, między organizacjami i osobami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *