Jak radzić sobie z trollami, hejtem i nie dać się wciągnąć w putinowską walkę w internecie?
/
Zanim rozwinę myśl ważne ogłoszenie dla tych, którzy nie czytają więcej niż nagłówki lub dwa pierwsze zdania artykułu.
Nie jestem trollem, nie popieram Putina, wręcz przeciwnie uważam go za psychopatę, który powinien zniknąć razem z całą swoją świtą. Uważam, że powinniśmy pomagać Ukrainie – mądrze, z rozwagą, ale jak najbardziej – powinniśmy.
W ostatnich dwóch tygodniach opublikowałem dwa felietony, które dotarły do setek tysięcy ludzi. Większość komentarzy była bardzo pozytywna.
W felietonie z 10.03.22 zbijałem wszystkie argumenty, które mówiły o tym, że pomaganie Ukrainie jest złe. Pokazywałem dlaczego według mnie należy pomagać i jak mylą się ci, którzy uważają inaczej.
Ale pomimo tego pojawiły się takie komentarze (zachowana pisownia oryginalna) :
- Pro putinowska propaganda… i dezinformacja…..ile Ci płacą w rublach👇
- Debilny artykuł, poruszający debilne tematy !!!!!! Jak można ludzką tragedię tak tematyzowac ??? Chyba że masz coś na celu , podejrzewam chęć “zasianiea ziarna niezgody ” . Nie pozdrawiam
- Czy ty gościu jesteś w ogóle normalny pisząc te bzdury ?!
- Takie felietony to ruska propaganda – żeby zatrzymać pomoc dla Ukrainy – jak ich nie zatrzymany to następny będziesz Ty i ciekawy jaki wtedy felieton napiszesz mądralo – ruskow trzeba zatrzymać za wszelka Cenę – a nie dywagować co było na Wołyniu – ton nie czas i miejsce – bo ruski tu przyjdą to gwarantuje ze zrobią gorsze rzeczy niż działy się wtedy na kresach – lepiej myśl o czym piszesz bo siejesz tym defetyzm
- Kolejny ruska tuba – przestań pisać takie bzdury ty niedoinformowany -szpiegu Putina
- Debilu, twoje ruskie przyjaciele na prawdę bombardują budynku i miasta . A propos Wołyniu , Polacy tam tez dobrze zabijali Ukraińców i osobiście ja kogo zabiłam ? Bo Niemcam wiedzę „przebaczyli „szybko kilka milionów ofiar , to nie dla tego że pracujecie u nich ? Polska tez była pod wpływem ZSRR , i twoj ulubieńiec putin mówił że Stalin podarował niemieckie miasta Polsce – tak że i do ciebie dojdzie.
Niesamowite, prawda?
Te osoby albo są na hajpie emocjonalnym i nie czytają, albo czytają, ale nie rozumieją, albo rozumieją, ale ćpają, albo same są trollami lub botami, których zadaniem jest po prostu robić burzę. Są trolle, które mają popierać tylko jeden nurt, ale są takie, które są opłacane za robienie burzy, aby nakręcać emocje. I cokolwiek do nich napiszesz, oni swoje. Nie odpisują i dalej komentują albo odpisują, ale nie na temat.
Musimy być na to uważni. Musimy nauczyć się radzić sobie z takimi manipulacjami. Bądźcie uważni.
Ja od lat nie mam problemu emocjonalnego z krytyką, atakami. Wam też tego życzę. To wymaga świadomości tego, że to co się robi i pisze jest wartościowe i spójne z nami. Jeśli dotyka nas komentarz danej osoby, to albo dlatego, że na poziomie świadomym lub podświadomym sami po części tak uważamy albo dlatego, że opinie innych cenimy bardziej niż swoją własną lub dlatego, że nie mamy opinii na swój temat, więc przejmujemy się opinią innych.
Stabilne poczucie wartości, wyjęty kij z tyłka i bycie wyluzowanym na swoim punkcie pomaga. Pomaga też świadomość, że ci co krytykują niemerytorycznie, to słabi ludzie. Budują swoje ego i poczucie wartości poprzez umniejszanie innym. To się nazywa bycie toksykiem, czyli toksyczną osobą, która rośnie tylko wtedy, gdy inni wokół cierpią.
Gdy nie damy im takiego pola giną, milkną.
- Jeśli jednak dalej napastują swoimi wpisami oznacza to, że mają w tym jakiś interes i cel: finansowy, polityczny, wizerunkowy.
- Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, władzę lub… jak to mówimy w metodzie Change Value Process: o poczucie wartości.
- Im większa nasza samoświadomość i inteligencja emocjonalna, tym lepiej radzimy sobie z ograniczonymi ludźmi lub toksykami.
To jedna myśl wokół tych komentarzy.
Druga myśl związana jest z tym, że od lat trwa wojna informacyjna.
Fake newsy, deep fake reality to codzienność która coraz bardziej się rozwija.
Odkąd powstała cywilizacja kluczowe było kto co wiedział. Dezinformacja była zawsze podstawą wojny o władzę. Dziś niewiele się zmieniło. O ile kiedyś można było podrobić pismo i podpis, teraz można podrabiać video, głos lub po prostu opłacać klakierów w social mediach lub tych, którzy robią tzw. „gówno burzę”.
Wszystko po to aby, dzielić, aby jątrzyć, aby wyzwalać skrajne emocje.
W związku z tym musimy być mądrzejsi internetowo. Nie możemy dawać się wciągać w manipulacje nagłówków, wiadomości, komentarzy. Musimy zadawać sobie i innym pytania, które prowadzą do rozmowy, dialogu, argumentów.
Inaczej trolle wygrają.
Im mamy płytsze spojrzenie, im mniej rozmawiamy, im bardziej się nakręcamy emocjonalnie, tym mniej jesteśmy ludźmi, a bardziej owcami kierowanymi na rzeź. Zatracamy zdrowy rozsądek. Mówi się, że człowiek jest mądry, ale masa jest głupia. Dlatego że uruchamiają się w nas zwierzęce mechanizmy, które powodują reakcje stadne skupione wokół impulsu ratowania życia lub ataku w przerażeniu.
Trolle to wiedzą i to wykorzystują.
Kiedyś musieliśmy się nauczyć łączyć z modemem. Później odkrywaliśmy, jak wchodzi się na stronę www. 20 lat później musimy się nauczyć radzić sobie z hejtem, aby ochronić siebie i dzieci oraz zrozumieć działanie manipulacyjnych trolli, które chcą kształtować emocje w społeczeństwie.
Nie każdy kto się ze mną czy z Tobą nie zgadza to hejter czy troll.
Nie każdy komentarz „anty” to hejt czy trolling. Ale gdy ktoś ma złe intencje, nie odpowiada na merytoryczne pytania, nie prowadzi normalnej rozmowy można o nim powiedzieć, że albo mamy do czynienia z toksycznym, niedowartościowanym hejterem albo z opłacanym, cynicznym trollem.
Istnieje jeszcze możliwość, że rozmawiasz z zagubioną, zalęknioną owieczką, która ma dużo strachu i przelewa go na komentarze, które nie mają ładu i składu. Ale takie osoby po chwili wymiany myśli często wycofują się, przepraszają.
Pamiętaj!
W internecie rozmawiasz z:
- normalnym człowiekiem, który może mieć inny pogląd, ale będzie rozmawiał lub człowiekiem, który Cię popiera
- hejterem – niedowartościowanym człowiekiem
- trollem – opłacanym cynikiem
- owieczką – zagubioną przestraszoną osobą.
Naucz się odróżniać te osoby! Wtedy wszyscy będziemy zdrowsi emocjonalnie i wprowadzimy więcej cywilizacji.
Taka myśl. W ramach felietonu Dębowskiego nr. 8
A jaka jest Twoja myśl? Jak rozpoznawać „typków”? Jak się chronić?