Jeżeli chcesz osiągnąć sukces, mieć stabilną i satysfakcjonującą pracę, przemawianie to jedna z najważniejszych umiejętności miękkich, której musisz się nauczyć.

Przemawianie rozumiemy jako wyrażanie swoich myśli. Można je wyrażać poprzez pisanie lub wystąpienia publiczne. Ten, kto umie wystąpić publicznie, ten osiągnie więcej medialnie i wizerunkowo, a także zyska pod kątem biznesowym i finansowym więcej, niż ktoś, kto się tego boi. Na ten temat pisał między innymi Brian Tracy w książce „Speak to Win”.

Gdy osiągniesz sukces poprzez pisanie i wyrażanie własnych myśli, jako autor książki lub jako bloger, to i tak życie będzie Cię motywowało do wystąpień publicznych. Przykładowo – możesz mieć okazję do wypowiadania się w mediach, co wpłynie na Twoją popularność. Z tego powodu, musisz nauczyć się przemawiania.

Czego boimy się podczas występu?

Paradoks polega na tym, że wiele osób zdaje sobie sprawę z ważności występów publicznych, ale jednocześnie bardzo się ich boi. Boimy się ich niezależnie od wieku. Wystąpień publicznych może bać się zarówno student, jak i osoba, która ma duże doświadczenie i zarobki.

Gdy się stresujemy, stres odbiera nam lotność umysłu i odwagę, uniemożliwiając zaprezentowanie się. Jednym z głównych źródeł tego stresu jest świadoma lub nieświadoma obawa o to, że nasza wypowiedź nie zainteresuje ludzi. Boimy się tego, że nie umiemy poskładać myśli w taki sposób, aby je zaprezentować innym. Boimy się tego, że nie mamy o czym mówić, albo nie wiemy, jak mamy coś powiedzieć w taki sposób, który jest sensowny dla nas i innych.

Co masz do powiedzenia?

Gdy człowiek uświadomi sobie, że to, co ma do przekazania, jest wartościowe, nie ma problemów przed występem publicznym.

Osoba, która koncentruje się na tym, że ma przemówić, zwykle się stresuje. W momencie, kiedy skupiamy się na tym, jak przemówić, jak zwerbalizować swoje myśli w głowie i mamy coś wartościowego do powiedzenia, u większości osób ten stres znika. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy mamy świadomość, że to, co chcemy zwerbalizować ma wartość i sens.

Gdy tak jest, to niezależnie od tego, czy umiemy występować publicznie, czy też nie, damy sobie radę.

Czasami to będzie lepsze, bardziej profesjonalne i ciekawsze, niż świetnie przygotowane show geniusza, który umie przemawiać i jest w tym bardzo precyzyjny.

Sztuka przemawiania nie wiąże się jedynie z tym, że musimy świetnie wyglądać, gestykulować i być bardzo dobrym oratorem. Podstawą jest wyrażenie swoich myśli w sposób jasny i klarowny i poznanie wartości tych myśli.

Jeśli znamy wartość tych myśli i umiemy to zwerbalizować, to przekaz dotrze do ludzi i będzie doskonale zrozumiany. Dotrzemy do tych, którzy chcą nas naprawdę wysłuchać.

Podstawowe elementy dobrego wystąpienia

By stawać się ekspertem w swojej dziedzinie, konieczna jest umiejętność przemawiania. Wartościowe przemówienie składa się z kilku elementów. Bez nich przemówienie będzie słabe, albo my sami będziemy czuli, że nie mamy nic szczególnego do powiedzenia.

Pierwszy element – co chcemy powiedzieć, w jakim obszarze chcemy mówić. Ten element często staje się dla ludzi problemem, bo żeby wiedzieć, o czym chcemy mówić, musimy wiedzieć:

  • Jakie przemyślenia mamy
  • Co mnie denerwuje, co mnie drażni
  • Jaką wiedzę mamy
  • Czego się nauczyłem
  • Co potrafię
  • Na czym mi zależy
  • Co jest dla mnie ważne?

Kiedy w obszarze, w którym pracujemy, zaczniemy sobie odpowiadać na tego typu pytania, to w pewnym momencie naturalnie powstanie kilka punktów, o których pragniemy mówić. Jeśli coś nas denerwuje, to opowiadamy o tym na przykład przy znajomych.

Gdy na czymś nam zależy, często mówimy o tym klientom lub współpracownikom. To dobry początek.

Znajdź powód, by coś powiedzieć

Gdy dochodzi do tego kontekst przemawiania publicznego, często mamy wrażenie, że nie mamy nic sensownego do powiedzenia. To duży błąd, bo mamy coś do powiedzenia, ale nie uświadamiamy sobie tego i nie wiemy, że możemy wykorzystać to w tym kontekście. W momencie, kiedy wiemy co powiedzieć, odpowiedzmy sobie na inne pytania:

  • Dlaczego mam o tym mówić
  • Po co o tym mówić
  • Jaka jest przyczyna, jakie jest źródło tego, że ja o tym mówię

Źródłem jest to, że coś mnie denerwuje, i już nie mam ochoty milczeć. Nikt o tym nie mówił i czas o tym powiedzieć. Nazbierałem wystarczającego doświadczenia, żeby komuś je przekazać.

Pytanie „dlaczego” pyta o przyczynę. Kiedy uzasadnimy dlaczego, jaka jest przyczyna tego, że o czymś mamy mówić, to zyskujemy poczucie wartości i sensu tego, co mamy powiedzieć.

Następnie zadajmy sobie pytanie „po co chcę mówić”

Po co mam podejmować temat. Jaki jest tego cel. Do czego ma to mnie doprowadzić. Mówiąc szerzej:

  • Jaką mam wizję?
  • Co ma się z tym zadziać?
  • Do czego to doprowadzi?

Jeśli masz opowiedzieć na przykład o obsłudze klienta, to dlatego, że do tej pory byłeś zły na to, że temat nie był poruszany i brakowało na niego czasu.

Robisz to po to, że jeśli poprawisz tę kwestię i obsługa klienta będzie lepsza, to wpłynie ona na osiągnięcie lepszej sprzedaży. Po to, żeby zakomunikować sobie, mieć taką świadomość w sobie, do czego ma doprowadzić ta rozmowa.

Jeśli my sami nie znamy odpowiedzi na to, po co rozmowa ma być przeprowadzona, nie mamy wystarczającej odwagi i pewności, aby poruszyć ten temat. Możemy go też podjąć, ale nawet przy niewielkiej krytyce, wycofamy się.

Jeśli mamy uzasadnienie dlaczego i po co o tym mówimy, to negatywne komentarze nie zbiją nas z tropu i będziemy twardo trzymać się przy swoim, widząc, że jest to wartościowe. Dostarczy to nam pewności siebie, koniecznej do przebicia się. Informacje na ten temat znajdziesz między innymi w książce „The obvious expert”.

Jak przemawiać?

Trzeci element to samo przemówienie. Istnieje wiele różnych technik interesującego przemawiania i można to trenować na szkoleniach. Każdy, w zależności od swojego typu osobowości, poziomu świadomości i doświadczenia może wybrać różne metody i techniki przemawiania. Kluczowe jest przemyślenie kilku rzeczy.

Kiedy wiemy:

  • O czym chcemy mówić
  • Dlaczego chcemy mówić
  • Po co to robimy

musimy jeszcze wiedzieć, do kogo przemawiamy. Jeśli nie będziemy wiedzieć, jakie problemy musimy rozwiązać, żeby przekonać ludzi i przez jakie etapy trzeba przeprowadzić człowieka, by przemówienie było efektywne, to nasze słowa będą puste i nieefektywne.

Dzieje się tak dlatego, że bez uświadomienia tego, do kogo ja przemawiam, nie dobiorę odpowiednich słów. Inaczej będę mówił do klienta, który mnie nie zna, a inaczej do przełożonego, który ma mało czasu, by mnie wysłuchać.

Jeśli będziemy przekonywać do swoich idei, ale nie odpowiemy na problem, z jakim boryka się dana osoba, to często ta osoba nie będzie nas słuchała.

Jeśli chcemy komuś powiedzieć o obsłudze klienta, a problemem tej osoby jest fakt, że firma nie przynosi zysków, to będzie niesłusznie traktowała ten temat, jako stratę czasu.

Jeśli nie będziemy w stanie pokazać jej, jak temat obsługi klienta wpłynie na sprzedaż, to nie będzie to rozwiązywało problemu klienta i go nie zainteresuje.

Jeśli nie będziemy wiedzieli, przez jakie etapy trzeba przejść, by dobrze nas zrozumiano, to też będziemy mieli problem. Gdy zaczynamy spotkanie o ósmej rano, a dzień wcześniej ludzie byli na imprezie firmowej i nie weźmiemy tego pod uwagę i nie pobudzimy ludzi, to nie będą oni nas słuchać. Dzieje się tak z powodu zmęczenia.

Jeśli spotkanie jest o godzinie 13, musimy wziąć pod uwagę to, że ludzie nie chcą słuchać kreatywnych pomysłów, a wolą konkretne rozwiązanie. Mówiąc wtedy o pomysłach nie przyciągniemy ich uwagi.

Są różne etapy, dlatego należy zrozumieć, z kim rozmawiamy, jakie są problemy odbiorcy i na jakim momencie życia lub pracy jest odbiorca. Jeśli ktoś się śpieszy lub przytłacza go praca, szuka większych zysków, albo chce rozwiązać obawy ze zmianami, które się dzieją, to często nasze słowa nie będą do niej docierały. To, co będziemy mówić, nie będzie dopasowane do tego, o czym chce słuchać druga osoba.

Przekaz energetyczny

Należy zwrócić także uwagę na nasz stan mentalny podczas przemawiania. Jeśli mamy obawy, frustrację, stres, zmęczenie, to ten stan będzie odbierany przez rozmówców, co wpływa na przekaz. Jeśli nie umiemy poradzić sobie ze stresem i emocjami, nie będziemy mieli wystarczającej koncentracji.

Niektórzy ludzie nie mają problemu ze stresem podczas wystąpienia, ale mają zbyt mało energii, by przykuć uwagę ludzi i kreować pozytywny wizerunek.

Niezależnie od tego, czy wiemy, o czym mówimy i jak odpowiedzieć na problemy ludzi, to fundamentem tego wszystkiego jest nasz stan. Jeśli mamy odpowiedni poziom energii i nie stresujemy się, to mamy odpowiednie emocje. Potrafimy wtedy przenosić góry i sprawić, że ludzie dobrze nas odbiorą. Inne kwestie schodzą wtedy na drugi plan.

Czy już masz pomysł na następne wystąpienie?

Dowiedz się co wpłynie na Twoje zarobki i skuteczność w kolejnych latach

i zwiększ swoje przychody oraz wyprzedź konkurencję

Podaj swoje imię oraz adres e-mail, aby pobrać bezpłatne fragmenty książki „Ściana” i dołączyć do ponad 10 000 osób, które co tydzień otrzymują bezpłatne artykuły z zarządzania, psychologii biznesu i zmiany.

Administratorem Twoich danych osobowych będzie Instytut Liderów Zmian S.C. z siedzibą w Warszawie (00-728) przy ul. Kierbedzia 6/92, NIP: 9512232706, REGON: 141163520. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych znajdziesz w Polityce prywatności.

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2006 roku pomagam ludziom i firmom w większej skuteczności zarządzania zespołem i zmianą. Wspieram w rozwoju przywództwa i w osiąganiu lepszych efektów w krótszym czasie. Wspieram zespoły w polepszaniu komunikacji i współpracy. Uczę, jak pokonywać opór.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *