Gdy lata temu zacząłem prowadzić szkolenia i coaching z klientami, zdałem sobie sprawę z tego, jak potężną moc mają tak zwane pytania coachingowe, które zadajemy innym. Oto pytania, które możesz zadawać sobie bądź drugiemu człowiekowi, gdy chcesz szybciej dojść do rozwiązania problemu – bez względu na to czy prowadzisz coaching, rozmowę z podwładnym jako menadżer czy po prostu z przyjacielem. Są one krótkie, ale bardzo silnie trafiają w sedno! Zobaczmy:

JAK ZADAWAĆ DOBRE PYTANIA COACHINGOWE

Piękne pytanie, z którego należy korzystać w odpowiednich momentach. Jeśli będziesz używać go zbyt często możesz osiągnąć odwrotny efekt od pożądanego, a to pytanie brzmi…

Po co to robisz?

Np. kłócisz się z przyjacielem albo partnerem. Osoba, która chce pierwsza przerwać bezsensowne, negatywne nakręcanie się i krytykowanie, zadaje pytanie: Po co to robimy? Jaki mamy w tym cel? To pytanie jest często jak kubeł zimnej wody.

Jaka jest odpowiedź na to pytanie?

Jeśli osoba odpowie: “ponieważ ty znów tego nie zrobiłaś, ponieważ mnie denerwujesz” itp. To nie odpowiada na pytanie PO CO?, ale odpowiada na pytanie DLACZEGO? W tym przypadku pytanie DLACZEGO? nie ma sensu.

Pytanie PO CO? Jest pytaniem o przyszłość, o celowość. Więc jaki byłby cel kłótni? W większości przypadków go nie będzie. Jeśli nie będzie CELU, to po co to robić? Nagle to pytanie kończy bezsensowny spór. Osoby siadają i szukają rozwiązania. W taki właśnie sposób coaching prowadzi nas od wzajemnego obrzucania się poczuciem winy i wchodzenia w rolę ofiary, do bardziej konstruktywnej postawy.

Jest jeszcze wiele zastosowań tego pytania i mechanizmów, które się pod nimi kryją? W Akademii Liderów Zmian osoby uczą się, jak zadawać pytania, aby bodźcować swojego klienta. Menadżerowie poznają, jak pytać, aby dotrzeć lepiej do swojego pracownika i doświadczają tego, że czasami kilka słów daje więcej niż godziny rozmów.

Jak myślisz, co jeszcze kryje się pod tym pytaniem? Co ono jeszcze daje? Jak je jeszcze stosować?

Idziemy dalej – istnieją jeszcze inne, dobre pytania coachingowe, które nakierowują myślenie na odpowiednie tory…

Kiedy o tym zdecydowałeś?

Oto kolejne fascynujące pytanie prosto z Time Line Therapy (TLT). W nazwie pojawia się słowo terapia, ale coaching byłby tu tak samo adekwatny. Mechanizm jest taki:

Jeśli osoba ma przekonanie, które ją ogranicza, np. “nie zarobię nigdy dobrych pieniędzy!”, to ono powstało w wyniku decyzji tej osoby. Każde przekonanie jest wynikiem świadomej albo nieświadomej decyzji, wynikiem jakiejś oceny na temat rzeczywistości. Niekoniecznie słusznej.

Przekonania nie są wrodzone, dlatego to osoba decyduje o tym, jak chce myśleć. Oczywiście nie wszystkiego jesteśmy świadomi, ale decyzja jest podejmowana. Dotyczy ona filtrowania obecnej rzeczywistości.

Jak tworzą się przekonania

Przykładowo: osoba wychowywała się w środowisku ubogich ludzi. Zatrudniła się w supermarkecie i pracowała tam przez 2 lata. Ponieważ dobrze jej szło zaproponowano jej stanowisko kierownika zmiany. Zamiast zarabiać 1800zł miesięcznie, będzie zarabiać 2500zł. Awansowała. Po 3 miesiącach została wezwana do dyrekcji i przekazano jej, że niestety nie daje sobie rady z nowymi zadaniami i zostaje przeniesiona. Zdenerwowana na dyrekcję i na siebie spotkała się ze znajomą i tam dyskutowały o tym, jaki pracodawca jest beznadziejny. Wtedy też padły słowa: “a może ja po prostu się nie nadaję na lepsze stanowiska, zostanę jako osoba od przenoszenia towarów. Trudno”.

CO tutaj się wydarzyło? Osoba, która dostała awans nie radzi sobie z zadaniem. To doprowadza do przeniesienia i wniosku tej osoby, że jest za słaba na takie stanowisko, w rezultacie, że nie jest w stanie zarobić więcej niż te 1500zł. W tym momencie, nie będąc tak naprawdę tego świadoma, oceniła sytuację i podjęła decyzję o tym, jakie chce mieć przekonanie.

Jeśli dostała awans, to nowe stanowisko wymagało dodatkowych kompetencji. Prawda mogła być taka, że nikt nie zadbał o to, aby poznała nowe umiejętności. Stanęła sama przed nowych wyzwaniem. Tymczasem mechanizm jej myślenia doprowadził do powstania negatywnego przekonania, które może zablokować ją finansowo na całe lata.

coaching inteligencji finansowej

Inteligencja finansowa zaczyna się od przekonań

Pytania o przekonania

Dlatego też, kiedy przychodzi do nas osoba i marudzi: “nie dam rady, nie mogę, jestem za słaby”, warto zadać pytania:

  1. KIEDY O TYM ZDECYDOWAŁEŚ?, a następnie
  2. PO CO PODJĄŁEŚ TAKĄ DECYZJĘ?

Ponownie, takie postawienie sprawy bardzo często rozkłada klienta (przyjaciela, małżonka, rozmówcę…) na łopatki. Uświadamia mu to, od czego uciekał cały czas. Na tym w dużej mierze polega coaching: na oddaniu człowiekowi odpowiedzialności. I choć może to być niewygodne dla niego, jest koniecznym warunkiem zmian.

PROMOCJA: Sprawdź pakiet “Mentalna skuteczność

Wiem, że nie wiesz, ale gdybyś wiedział, to jak by to było?

Klient mówi, że nie potrafi znaleźć rozwiązania. Ty: OK., rozumiem, że nie potrafisz, ale jeśli byłoby takie, jakiekolwiek, które byś wymyślił, to jakie by to było?

Tutaj bawimy się ze świadomym umysłem. Omijamy jego logikę. Często osoba nie potrafi odpowiedzieć i znaleźć rozwiązania swojego problemu, ponieważ sama siebie blokuje. Ale możemy wejść do pokoju bocznymi drzwiami, pytając: Ok., ale przyjmijmy, że wiesz, w takim razie co to by było?

Bardzo często otrzymasz odpowiedź, dzięki której klient zrobi kolejny krok do przodu.

Gdybyś zauważył, że ta sytuacja Cię uczy…

Ludzie skupiają się często na negatywnych emocjach, które płyną z wydarzeń. Nie potrafią sobie z nimi poradzić, ponieważ czują się po prostu źle. Jeśli osoba faktycznie chce pozbyć się negatywnych emocji i poradzić sobie z przeszłymi doświadczeniami, potrzebuje spojrzeć na nie ze spokojem i zadać sobie pytanie:

A gdyby ta sytuacja była moim nauczycielem i miałaby mnie czegoś ważnego nauczyć, to co to by było? Jakie wnioski i lekcje z niej wynoszę?

Interesujące, prawda?

To jeszcze na deser…

KARTEZJAŃSKI MODEL ZMIANY A COACHING

Stosowanie kartezjańskiego modelu zmiany podczas coachingu potrafi sprawić, że klientowi opada szczęka i mówi: czemu wcześniej nie znałem takich pytań? Przecież to takie proste.

Przydaje się to szczególnie wtedy, kiedy stawiasz sobie cele i zastanawiasz się: czy podjąć daną decyzję, czy nie? Zrobić to, czy nie?

Poniższy model, który poznałem od Tada Jamesa niezwykle sprawnie i szybko pozwala na uświadomienie sobie faktycznych konsekwencji naszych przyszłych decyzji. Spójrzmy:

Kartezjański model zmiany a coaching – cztery sposoby postrzegania problemu

1. Converse – ~AB (nie A, B) – Co by się nie stało gdybyś to zrobił;
2. Theorem – AB – Co by się stało gdybyś to zrobił;
3. Non-mirror image reverse – ~A~B (nie A nie B) – Co by się nie stało gdybyś tego nie zrobił;
4. Inverse – A~B (A, nie B) – Co by się stało gdybyś tego nie zrobił.

Analizując podejmowanie przez nas decyzji albo stawiając sobie cel warto przejść przez te 4 punkty. Przykładowo. osoba zastanawia się nad zmianą pracy:

1. Co by się nie stało gdybyś zmienił pracę? Co by się nie wydarzyło, gdybyś zmienił pracę? Gdy zmienisz pracę to co się nie wydarzy?
2. Co się stanie gdy zmienisz pracę? Gdy zmienisz pracę to co się wydarzy?
3. Co się nie stanie gdy nie zmienisz pracy? Gdy nie zmienisz pracy to co się nie wydarzy?
4. Co się stanie, gdyby nie zmienisz pracy? Jeśli nie zmienisz pracy to co się stanie?

Jeśli usiądziesz nad takimi pytaniami i sam ze sobą albo z kimś (może to być coach) i przerobisz je jak najdokładniej, wtedy wiele rzeczy zacznie się układać. Warto.

Poznaj więcej sposobów zadawania pytań i skutecznej komunikacji, która prowadzi do lepszych rezultatów – wszystko to znajdziesz w najnowszej książce “Ściana: jak pokonać opór i dokonać zmian“!

Dowiedz się co wpłynie na Twoje zarobki i skuteczność w kolejnych latach

i zwiększ swoje przychody oraz wyprzedź konkurencję

Podaj swoje imię oraz adres e-mail, aby pobrać bezpłatne fragmenty książki „Ściana” i dołączyć do ponad 10 000 osób, które co tydzień otrzymują bezpłatne artykuły z zarządzania, psychologii biznesu i zmiany.

Administratorem Twoich danych osobowych będzie Instytut Liderów Zmian S.C. z siedzibą w Warszawie (00-728) przy ul. Kierbedzia 6/92, NIP: 9512232706, REGON: 141163520. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych znajdziesz w Polityce prywatności.

Adam Dębowski

Adam Dębowski

Od 2006 roku pomagam ludziom i firmom w większej skuteczności zarządzania zespołem i zmianą. Wspieram w rozwoju przywództwa i w osiąganiu lepszych efektów w krótszym czasie. Wspieram zespoły w polepszaniu komunikacji i współpracy. Uczę, jak pokonywać opór.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *